Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Propozycje pod dyskusje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Propozycje pod dyskusje. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 lipca 2018

Technika i umiejętność z niej korzystania...


W drzwiach, a w zasadzie skrzydłach drzwi montowane są czasami urządzenia mające posłużyć utrzymaniu ich w stanie otwartym. Ma to ułatwić taszczenie bagaży czy po prostu chwilowe otwarcie... Ale ostatnimi czasy dość nagminnie w klatce A drzwi zewnętrzne, a więc te, przez które w jakiś sposób chronią budynek przed osobami nieuprawnionymi, pozostają otwarte... By to ukrócić, stopka została zdemontowana.
Mam nadzieję, że kierunek ten zostanie przyjęty ze zrozumieniem.








Dodano 6.11.2018

Po jakimś czasie od powyższego wpisu zepsuł się samozamykacz drzwi wewnętrznych. Przy okazji wymiany zaproponowano zainstalować ramię samoblokujące, czyli takie, które spowoduje zatrzymanie drzwi (konkretnie skrzydła) w położeniu otwartym. Bez stopek, bez schylania, bez hałasu przy składaniu stopki nogą. Jest tylko jedno ale... Teraz drzwi często są otwarte. Trudno powiedzieć, czy jest to kwestią nieuważności (za szeroko otwarte drzwi pozostaną w takim położeniu), celowego działania (otworzę bo...), czy braku zrozumienia działania blokady (o, drzwi znów się nie zamknęły, ciekawe kiedy to naprawią)... Oczywiście są zapewne inne wyjaśnienia takiego działania, niemniej wychodzi, że rację miał jeden z sąsiadów mówiący "nie pojmą tego, zostawcie stopkę"...



A.K.

wtorek, 14 kwietnia 2015

Antena zbiorcza


Kontynuując temat z zebrania.

Rząd wielkości doprowadzenia naszej instalacji do działania do 500 zł (pięćset). Czyli można powiedzieć, że aby antena zbiorcza zadziałała, każdy lokal zapłaciłby 10 zł (1 zł przez dziesięć miesięcy bądź z funduszu remontowego).

Problem trzeba sprawdzić zanim podejmie się jakieś kroki, gdyż jeśli kable w naszych ścianach są 'zbyt słabe', to kanały telewizyjne, które działają na wyższych częstotliwościach mogą być nieczytelne. Dokupuje się wtedy urządzonka, które przenoszą te kanały na niższe częstotliwości (czyli powiedzmy kanał 52 na kanał 3), i wtedy bez wymiany kabli wszystkie kanały są dostępne.

Koszt 500 zł jest oczywiście kosztem jednorazowym.

Z moich prób wynika, że na ten moment są dwa kanały (TVP1 i TVP2) o jakości akceptowalnej by oglądać je na dużym telewizorze. Pozostałe 31 kanałów można oglądać, ale (w mojej opinii) nie nadają się na telewizory z dużą przekątną, bądź trzeba zdjąć okulary :-)


Jak już wcześniej zaznaczałem, nic nam do tego czy zbiorcza będzie czy nie. Po prostu podsuwamy pomysł, że taka możliwość istnieje. Wypowiedzi na tak lub na nie proponuję udzielać na forum.

Pozdrawiam
A.K.



PS.
Okazuje się, że urządzenia anteny zbiorczej (wzmacniacze i inne puszki) były cały czas pod napięciem pożerając nasze pieniążki... W sobotę całość została wyłączona.

niedziela, 29 marca 2015

Zebranie - suplement


Nasze zebranie zakończyło się w momencie podjęcia ostatniej uchwały, niemniej nie było to koniec zebrania. Po prostu wszyscy byli zmęczeni, wstali więc i wyszli...

Poniżej materiały, których nie zdążyliśmy zaprezentować.



W ramach informacji przedstawiamy zrzut strony po zalogowaniu do naszej firmy Veidik. Jak widać, można tam znaleźć stany liczników ciepłej i zimnej wody, naliczenia za ciepłą i zimną wodę, ogłoszenia administratora, rozliczenia części wspólnych itp. Zachęcamy do korzystania.

Mamy kandydata na konserwatora, chłopak młody i daje szansę na prawidłowe działanie tej usługi, niemniej uważamy, że nic nie stoi na przeszkodzie, by konserwatorem był któryś z naszych sąsiadów. W związku z powyższym, jeśli są chętni, prosimy o kontakt w celu omówienia szczegółów.
(Powyżej zapisane jest o posiadaniu świadectwa kwalifikacji. Proszę się tym nie zrażać, gdyż możemy 'poczekać' na uzyskanie takiego dokumentu).

Po boomie anten satelitarnych, sieci osiedlowych i dostawców multimediów powróciła możliwość oglądania telewizji z anteny zbiorczej. Lista kanałów z nadajnika w Chwaszczynie dostępna jest tutaj.
Jednak wcale nie trzeba ustawiać anteny na Chwaszczyno. Wykaz najbliższych nadajników:
#MHzMUXNazwaMoc [kW]Odległość [km]
33570MUX-4Gdynia "Komin EC"5~0.837
48690MUX-3Gdynia "Oksywie"8~3.09
33570MUX-4Gdynia "B. Anser"3~11.171
35586MUX-2Gdańsk "Chwaszczyno"100~12.211
37602MUX-1Gdańsk "Chwaszczyno"100~12.211
48690MUX-3Gdańsk "Chwaszczyno"100~12.211
33570MUX-4Wejherowo "Komin C Nanice"3~16.167
48690MUX-3Wejherowo "Komin C Nanice"0.02~16.167
33570MUX-4Gdańsk "Komin EC Gdańsk II"3~22.296
48690MUX-3Gdańsk "Jaśkowa Kopa"3.5~22.372
33570MUX-4Pruszcz Gdański "Komin Jazbud"4.5~33.645
48690MUX-3Kartuzy "Szymbark"15~45.117
24498MUX-2Iława "Kisielice"100~115.259
26514MUX-3Iława "Kisielice"35~115.259
38610MUX-1Iława "Kisielice"100~115.259
48690MUX-3Iława "Kisielice"50~115.259
23490MUX-3Człuchów "Szkolna"20~123.205

Przy 24 kanałach telewizyjnych za darmo, można się zastanawiać, czy w ramach obniżania domowych kosztów nie zrezygnować z innych dostawców, ale to już jest w gestii mieszkańców. My natomiast zadajemy pytanie, czy mamy ten temat sprawdzać. Jeśli zainteresowanie byłoby duże, przygotujemy się i będziemy znali kwoty i warunki, jakie trzeba spełnić by uruchomić antenę zbiorczą. I wtedy podjęlibyśmy decyzję, czy w to wchodzimy czy nie, natomiast jeśli zainteresowanie będzie małe, to szkoda naszego czasu, gdyż nie przejdzie uchwała o wydatkach pokrywanych przez wszystkich dla instalacji dla kilku rodzin.
Temat na ten moment (tylko opierając się na naszej wiedzy) zahacza o:
  • wzmacniacze sygnału;
  • zamianę sygnału cyfrowego na analogowy dla właścicieli starych telewizorów (opcja);
  • instalację kablową - czy jest sprawna (np. czy puszki w mieszkaniach nie zostały zamurowane) oraz czy stare kable spełniają wymagania dla telewizji cyfrowej... Może się okazać, że trzeba by puszczać zupełnie nowe kable...
Ale bez wyrażenia zainteresowania nie będziemy angażować czasu w ten temat.
Link do naszego forum z wątkiem o antenie zbiorczej.

Mamy też pytanie, czy są osoby chętne do wejścia w skład Zarządu. Nasz plan na dłuższą metę zakłada sukcesywną wymianę członków w Zarządzie. Tak powinno być gdyż nowe osoby to nowe spojrzenie na tematy. Z drugiej strony to co się stało w zeszłym roku było najgorszym z możliwych wariantów - Zarząd został wymieniony jednocześnie w całości. Nowi członkowie zaczynają wtedy wszystko od zera i często pojęcia nie mają w co ręce włożyć, odkrywają rzeczy oczywiste bądź nawet nie wiedzą o co zapytać. Płynna wymiana członków powoduje, że jeden od drugiego się uczy i nie traci się czasu na sprawy oczywiste. Tak więc zapraszamy do (współ)pracy. Jest jeszcze całkiem sporo tematów do rozgryzienia.


Zebranie miało miejsce w czwartek, dziś jest niedziela. Prawdopodobnie nie będzie to już miało większego znaczenia, ale informacyjnie tylko napiszemy, że do Rady dzielnicy kandyduje pani z trzeciego bloku. Jeśli przejdzie (drugą kadencję) to będziemy mieli swojego człowieka w Radzie. Rady Dzielnic mają co roku trochę kasy do wydania i propozycje można zgłaszać. Jeśli nie będziemy mieli swojego człowieka, będziemy musieli pilnować swoich spraw częściej i osobiście, a tak będziemy rozliczać z pracy jedną osobę która od wewnątrz będzie miała wgląd jak się prace posuwają.
Z Panią Kubiszyn zaczęliśmy współpracę w zeszłym roku, udało nam się uzyskać nawet kasę na instalację oświetlenia na naszym osiedlu (24 ooo), ale okazało się, że sprawa nie mogła być sfinalizowana ze względów formalnych a dotyczących kabli w ziemi... Od Rady Dzielnicy mamy otrzymać (znaczy otrzymaliśmy, pozostała tylko kwestia montażu) ławeczki.
Proponujemy więc przejść się na spacer w dniu dzisiejszym i zagłosować (otwarte do godziny 2o:oo)

Gabaryty były i będą. Nie da się zrobić tak, by zakupy mebli czy sprzętu RTV i AGD zgrać z terminami wywózek. Naszą propozycją jest rozbudowa naszej wiaty tak, by powstało pomieszczenie, do którego można będzie zdeponować 'gabaryty' do czasu wywózki. Pomieszczenie byłoby zamykane, klucze byłyby u Zarządów. Finansowanie budowy pomieszczenia przez trzy wspólnoty.
Można się z naszym pomysłem zgodzić bądź nie zgodzić (nie jest to jeszcze mowa i finansowaniu tylko o samym pomyśle). Jeśli takiego pomieszczenia nie mamy, trudno mieć pretensje do sąsiadów, że zawalają piwnice i placyk przy śmietniku starymi meblami i sprzętami. Oczywiście, każdy powinien we własnym zakresie pozbyć się gratów, ale jest jak jest, i taka wiatka pomogłaby rozwiązać problem.
Link do naszego forum z wątkiem o pomieszczeniu na gabaryty.
W ostatnim czasie zostaliśmy wezwani przez UM do złożenia wyjaśnień w sprawie przepełnionych kontenerów. Temat zgodził się wyjaśnić pan Waldemar z Zarządu trzeciego bloku. Pojechał, zobaczył zdjęcia naszych kontenerów i dokonał pewnych ustaleń. Jak udało mu się wyjść obronną ręką pozostanie jego tajemnicą. My natomiast zwracamy wagę, że jeśli nie będziemy zgniatali butelek i kartonów, to będziemy mieli pełne kontenery, za dzierżawę których zresztą płacimy. Kiedyś mieściliśmy się w sześciu, teraz mamy dziewięć, więcej nie pomieścimy w pergoli. Urząd miasta zapewne posiada jakieś narzędzia by nas zdyscyplinować, ale czy musimy ponieść konsekwencje by zrozumieć, że wspólnie odpowiadamy za to, co się dzieje wokół nas?

Temat części wspólnych to wynik ostatnich kontroli ppoż i przeglądu budowlanego. Było już o tym na blogu. Ostatecznie doszliśmy w Zarządzie do porozumienia, że nie będziemy już świecić oczami za to co mamy (do tej pory prosiliśmy np. o odsunięcie działań do czasu wiosennej wywózki). Jeśli ktoś nałoży mandat na sprawcę zagracenia, będziemy się cieszyć, że nie jest na wszystkich, jeśli mandat zostanie nałożony na wspólnotę, ogłosimy to na blogu i zapłacimy. Wszyscy będą płacić za ten mandat, ponieważ wszyscy są za to odpowiedzialni (jesteśmy Wspólnotą). Oczywiście, konsekwencje dla sprawcy jakieś mogą być (choćby nieprzychylność pozostałych sąsiadów, którzy opłacą jego mandat) ale to już nie leży w gestii działania Zarządu. Tu tylko informujemy, że problem jest i wróci po wystawieniu pierwszych mandatów.
Link do naszego forum z tym wątkiem z 20.lutego br.

Dzięki dużemu nakładowi pracy naszego sąsiada, pana Adama, mamy drugą rowerownię. Rowerownia została ukończona na jesień, a do dnia dzisiejszego na dziewiętnaście stanowisk stawiane jest tam... kilka rowerów. Oczywiście nic nam do tego, jeśli ktoś lubi stawiać rower na balkonie, niemniej kiedy stawia na klatce schodowej, to już robi się problem Wspólnoty. Dlaczego? Poobijana ściana na klatce wymagać będzie remontu. Prawdopodobnie nie będziemy remontować jednego piętra, więc kroją się spore koszty... Z drugiej strony może faktycznie, wyremontować jedno piętro, ale czy wszyscy powinni się składać na jedno piętro zniszczone przez niefrasobliwość jednej osoby? I co to zmieni? Że za jakiś czas piętro wróci do tego samego stanu? Czyli wychodzi, że trzeba pozostawić takie piętro swojemu losowi - jeśli taka jest wola mieszkańców mieszkać w odrapanej klatce... Ale to część wspólna, więc nie ma pozwolenia na dewastację... Koło się zamyka. My zrobiliśmy co możemy - jest rowerownia.
(Swoją drogą wnętrza wind też są niszczone przy wożeniu rowerów...).


Rowerownia powstała, by uporządkować sprawę rowerów. W wózkarni klatki B jak widać na prawym zdjęciu jest... rowerownia. Spora część to nie są rowery a wraki, same ramy itd. Nie za bardzo da się tam przechować wózki...
Z drugiej strony w klatce A (zdjęcie z prawej) udało nam się doprowadzić wózkarnię do stanu używalności (czyli opróżnienia z wszelkich gratów). Niestety, popełniliśmy błąd i nie zmieniliśmy kłódki. Krótki czas i goście się wprowadzają. Mamy więc propozycję: może wynająć tę przestrzeń osobom potrzebującym? Jeśli ktoś robi sobie z części wspólnej kolejną piwnicę, dlaczego nie miałby ponosić z tego tytułu kosztów?
Link do naszego forum z wątkiem w tej sprawie.

I na tym chcieliśmy zakończyć nasze zebranie. Stało się inaczej, sąsiedzi się rozeszli :-) Mieliśmy świadomość, że zebranie będzie długie, ale i spraw do omówienia było mnóstwo. Tak więc tą drogą przedstawiliśmy Państwu to, o czym nie powiedzieliśmy w czwartek.


Proszę nie komentować poniżej tematów prezentacji. Do większości slajdów założone są wątki na naszym forum. Jeśli natomiast są uwagi co do samej formy - prosimy o wpisy.

Pozdrawiam

A.K.

czwartek, 12 marca 2015

Długotrwałe zaległości – aspekty prawne i praktyczne

Witam.

Przy okazji skanowania dokumentów natrafiliśmy na pewną sprawę. Od wielu lat mamy zadłużony jeden lokal. Sprawa czasami wychodziła na prostą a potem dług znów narastał.

Szukając rozwiązań trafiliśmy na pewien wątek, ale najpierw tytułem wstępu małe wyjaśnienie. Jeśli jakiś lokal jest zadłużony, to inni płacą za jego zobowiązania (np. energię dla wind, oświetlenia, sprzątanie, odśnieżanie, administrowanie itd.). Co można zrobić? Można wytaczać kolejne sprawy w sądzie, kolejne procesy, komornik, koszty itd. itd. Ale jest jeszcze jedna droga, którą daje wprost Ustawa o Własności Lokali: zlicytowanie dłużnika.

Poniżej cytuję fragment artykułu dotyczącego tego wątku:

Mimo że regulacja art. 16 uwl ma już niemal 20 lat (zarówno ustawa o własności lokali, jak i jej art. 16 weszły w życie 1 stycznia 1995 r.), to jednak dotąd była stosowana w praktyce bardzo rzadko. Pojawiały się również opinie, iż może być ona niezgodna z konstytucją. Taki pogląd zaprezentował np. przed Trybunałem Konstytucyjnym prokurator generalny argumentując, że prawo wspólnoty do zlicytowania mieszkania jest zbyt dolegliwe i nieproporcjonalne, bo wspólnota może wystąpić z powództwem o zasądzenie od właściciela lokalu zapłaty zaległości. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 29 lipca 2013 r., sygn. akt SK 12/12, zdecydowanie odrzucił takie stanowisko, stwierdzając pełną zgodność przedmiotowego zapisu z Konstytucją RP (przy czym należy zastrzec, iż przedmiotem kontroli konstytucyjności była tu wyłącznie norma dotycząca zaspokojenia roszczeń wspólnoty związanych z długotrwałym zaleganiem z wnoszeniem należnych opłat).
Trybunał podkreślił, że własność lokalu to nie tylko uprawnienie, ale i płynące z tego tytułu obowiązki, a art. 16 uwl nie pozbawia z mocy ustawy właściciela prawa do mieszkania, gdyż ten może do tego nie dopuścić, regulując swoje zadłużenie. Trybunał nie zgodził się też z zarzutem, że powództwo z art. 16 jest wymierzone bezpośrednio w wykluczenie członka ze wspólnoty mieszkaniowej, albo że umożliwia nadużywanie tego przepisu dla zaspokojenia innych potrzeb wspólnoty, np. rozstrzygania konfliktów między jej członkami. Zdaniem Trybunału zapis ten jest regulacją niezbędną dla ochrony interesów i praw pozostałych właścicieli lokali przed postępowaniem innego właściciela. W ocenie Trybunału art. 16 ust. 1 uwl przewiduje ingerencję w konstytucyjnie chronione prawo własności, jednak nie narusza przepisów konstytucji, bowiem licytacyjna sprzedaż lokalu za długi jest uzasadniona jedną z wartości wskazanych w art. 31 ust. 3 konstytucji, tj. nakazem ochrony praw konstytucyjnych innych osób. Przepis chroni interesy majątkowe pozostałych właścicieli lokali, którzy przez dłuższy czas i w znaczący często sposób obowiązani są dopłacać koszty utrzymania nieruchomości wspólnej w części przypadającej na dłużnika, a nawet koszty utrzymania jego odrębnego lokalu. Trybunał nie uznał także za zasadną tezy, iż sankcja przewidziana w art. 16 ust. 1 uwl jest nadmiernie dolegliwa i nie przystaje do stopnia naruszenia przez właściciela jego obowiązków finansowych. Do egzekucyjnej sprzedaży nieruchomości dochodzi za długi i może ona mieć miejsce już w trybie ogólnym dochodzenia roszczeń, zaś analiza orzecznictwa sądowego prowadzi do wniosku, że sądy orzekając w tego typu sprawach, biorą skrupulatnie pod uwagę elementy stanu faktycznego (długotrwałość zalegania z opłatami, ich wysokość, skutki zaległości dla wspólnoty, przyczyny zadłużenia, stan rodzinny i osobisty dłużnika). Przede wszystkim zaś oceniają, czy wspólnota podjęła uprzednio kroki przeciwko właścicielowi na rzecz skłonienia go do zapłaty narastającej zaległości.
Link do źródła

Chcę podkreślić, że sprawa ciągnie się od 2005 roku, mamy więc jubileusz. Nie można nam (jako Wspólnocie) zarzucić, że nie podjęliśmy kroków - mówią o tym kolejne wyroki sądowe i kolejne zajęcia komornicze...


Proszę poniżej szeroko nie komentować tego wątku a przemyśleć sprawę do najbliższego zebrania.

A.K.

piątek, 20 lutego 2015

Graty na klatkach

Korzystając ze zwiększonego zainteresowania na forum, chciałbym wypytać, jak rozwiązać problem przedmiotów znajdujących się na klatkach schodowych i w korytarzach piwnic.

Nie jest problemem powiesić kartkę z nakazem usunięcia. Tylko co wtedy? Jak już można było to zauważyć, najpierw próbujemy dać jakieś rozwiązania, więc i tym razem próbowaliśmy utworzyć pomieszczenie na sprzęt sportowy (którego w klatce B jest sporo). Nie przeszło, więc teraz usilnie prosząc i świecąc oczami uprosiliśmy przesunięcie 'egzekucji' do czasu pierwszej wywózki. Wywózka jest darmowa, więc jeszcze kilka dni lepiej poczekać - zamówienie kontenera to koszt ok. 450 zł. Można też wywiesić ogłoszenie i każdy niech się martwi co z gratami zrobi...

Nie spodziewamy się, by po wywieszeniu ogłoszenia o nakazie posprzątania części wspólnych w terminie wywózki, udało się rozwiązać problem...

Stan na teraz:
- decyzja strażaka o konieczności natychmiastowego uprzątnięcia z klatek schodowych;
- protokół roczny z zaleceniem natychmiastowego usunięcia wszelkich przedmiotów z klatki schodowej.
W obu przypadkach podstawa prawna: Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 07.06.2010 w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków i innych obiektów budowlanych.

Konsekwencje nas czekające:
- wizyta uprawnionego organu nakładającego na Wspólnotę mandat karny z zaleceniem i terminem usunięcia gratów. Za kilka dni ponownie i tak do skutku. Mandaty na nas nałożone będą równo podzielone (na m2 powierzchni) i dopisane do czynszu. W związku z tym, że graty są pojedynczych lokatorów a płacić będą wszyscy, będzie to najlepszy sposób by skłócić sąsiadów między sobą. Z drugiej strony można wynająć firmę, która wyniesie wszystko na ulicę w dniu wystawki, ale są to przedmioty prywatne, więc zapewne znajdą się znawcy prawa, którzy przysporzą problemów takiemu rozwiązaniu...
Sytuacja wydaje się patowa a jedyne pewne, że w tydzień po wywózce będzie pierwsza kontrola stanu klatek schodowych...

I tu pojawia się pytanie. Jak widzicie rozwiązanie problemu?

(Od razu powiem, że mamy pomysł, ale go w tej chwili nie podsuniemy, gdyż nie chcemy skupiać uwagi na tym rozwiązaniu a usłyszeć inne).

Odpowiedzi proszę umieszczać na forum.



Pozdrawiam
Artur

sobota, 18 października 2014

poniedziałek, 29 września 2014

Pomysł - pomieszczenie na sprzęt sportowy

Powstała pewna inicjatywa, by sprzęt sportowy typu orbitreki, stacjonarne rowerki itp. umieścić w pomieszczeniu wspólnym i oddać do wspólnego użytkowania. Oczywiście temat jest do dyskusji, zaczynając od zasad używania umieszczonego tam sprzętu. Wstępnie i w zarysie można powiedzieć, że sprzęt umieszczony w takim pomieszczeniu:
  • musiałby być dostępny naszym lokatorom (niejako w zamian za udostępniania miejsca do jego przechowywania)
  • jego używanie nie mogłoby być uciążliwe dla innych (czyli np. atlas musiałby pracować cicho, bez uderzeń, podobnie bieżnia nie mogłaby powodować, że słychać biegnącego w mieszkaniach)
  • w pierwszej kolejności przyjmowane by były sprzęty, których jeszcze nie ma (innymi słowy, jeśli ktoś ma bieżnie i chciałby ją umieścić w takim pomieszczeniu, miałby pierwszeństwo przed osobami, które chciałby umieścić sprzęty, które już by tam były/już były zaplanowane)

Pozostaje kwestia napraw sprzętu, który w sposób naturalny podlega jednak zużyciu.

Dyskusja na ten temat została rozpoczęta pod tym linkiem.

A.K.

czwartek, 18 września 2014

Monitoring, cd

Od kilku dni 'bawimy się' nową zabawką. Rejestrator monitoringu posiadający w instrukcji obsługi zapis, że pobiera 10W mocy (plus dysk twardy) jest w naszym posiadaniu a został zakupiony za całe 420 zł. Posiada spore możliwości, przez co trochę nam zajmuje rozgryzienie co i jak, by wyciągnąć z niego jak najwięcej. Te trochę to już kilka ładnych godzin, ale my lubimy zabawki :-)

Rejestrator ma już utworzone konta (dla każdego lokalu inne), przez co możliwe jest logowanie się i podgląd naszych kamer nawet na komórce będąc na wakacjach :-) Szczegóły zostaną Państwu dostarczone przez zakładki lokatorów u naszego administratora.

Niejako przy okazji następuje lekka przebudowa instalacji naszego monitoringu. Kilka rozwiązań było dla nas nie do zaakceptowania, kilka musi zostać jak jest i rozumiemy, że nie dało się zrobić inaczej. Przy okazji zapraszamy do dyskusji na temat ewentualnej rozbudowy.

A.K.

niedziela, 14 września 2014

Monitoring - propozycje


Na forum Moje Osiedle pojawił się wątek dotyczący naszego monitoringu.
Temat jest szeroki, temat jest ważny.
Trudno na tę chwilę powiedzieć, czy lepiej wymieniać się uwagami tutaj czy tam, ale w założeniach, dyskusje prowadzi się na forum a nie na blogu. Zapraszam więc na forum.

A.K.

środa, 20 sierpnia 2014

Propozycja miejsc parkingowych

Wydawałoby się, że wokół naszego budynku już niewiele da się zrobić, by zaparkować jeszcze jakieś pojazdy...

Pewnego razu zagadując sąsiada z klatki B właśnie w tym temacie, po chwili namysłu dostaliśmy do przemyślenia pewną koncepcję. Od koncepcji o realizacji pewnie trochę upłynie, ale by przybliżyć sam pomysł, proszę popatrzeć na poniższe zdjęcia:


Jest to zdjęcie północno-wschodniego narożnika naszego bloku. Dość niefajne miejsce ze względu na łuk drogi, na którym:
  • zjeżdżający nie widzą drogi ze względu na zaparkowane na chodniku pojazdy;
  • często zalega piach naniesiony ze skarpy po opadach deszczu;
  • jeśli zaparkowane pojazdy stoją kołami na jezdni (co oczywiście jest dopuszczalne) to zjeżdżający muszą jechać środkiem jezdni, co przy braku widoczności jest wielce niebezpieczne...
W rozmowie ze wspomnianym sąsiadem podsunięta została pewna koncepcja. Na szybkiego może ona wyglądać tak:

Jak widać, należy:
  • przesunąć istniejący żywopłot;
  • usypać skarpę pod parkowanie pojazdów;
  • ułożyć nawierzchnię..
Koncepcja opiera się na dwóch założeniach
  1. Pojazdy parkując na miejscu wyznaczonym pozostawiają widoczność na łuku;
  2. piesi przechodzą pomiędzy zaparkowanymi pojazdami a jezdnią. Przewiduje się na to 1,5-2 metry.
Jak To się Wam podoba?

A.K.

środa, 21 maja 2014

Wygląd wejścia do klatek, wariant "2"


Wygląd wejścia do klatek, wariant "1"

Witam.
Siadłem i powoli (biegły w tym nie jestem) tworzę obrazy, jak mogłoby wyglądać wejście do naszych klatek. Poniżej pierwszy wariant.

Wariant "1".
Chętnie poczytam opinie co nie tak z tym pomysłem. Wg mnie trzeba by domofon obłożyć jakimiś innymi kafelkami, chyba wyglądałoby to atrakcyjniej.