Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szukanie oszczędności. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szukanie oszczędności. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 czerwca 2019

Majowe ogrzewanie



Ciepło do ogrzewania naszego bloku dostarczane jest rurami z węzła stojącego po drugiej stronie ulicy. Węzeł ten obsługuje zresztą pozostałe dwa bloki na naszej ulicy. Z informacji pozyskanych od pracownika OPEC - inne bloki poza naszymi trzema nie są zasilane ciepłem z pompy nas obsługującej. Skąd miałem inne informacje, tego nie będę dochodził.

Bezpłatnie pompy są załączane raz w roku, każde następne jest płatne. Na wiosnę, kiedy robi się ciepło bloki wzywają obsługę techniczną* i zostają zamknięte zawory na rurach wejściowych ciepła do bloku. Czynność taką zgłasza się do OPEC i jeśli węzeł zasila mniej niż 30% odbiorców, pompy zostają wyłączone. Ponowne włączenie następuje na jesień, bądź na żądanie odbiorcy.
Po zamknięciu ogrzewania następuje odczyt liczników przez pracowników OPEC i rozliczenie ciepła. Zazwyczaj oznacza to zwrot części zaliczek, czyli oszczędności.

Nasz węzeł wyposażony jest w automat, który w ciepłe dni podaje ciepło proporcjonalnie, więc czasami może zdarzyć się sytuacja, kiedy kaloryfery są zimne (w ciepłe dni). Oczywiście mówię tu o okresie grzewczym.




Kwiecień mieliśmy naprawdę ładny i ciepły, za to majowa pogoda nie rozpieszczała, ale tego nie można było przewidzieć... Z końcem maja zakręciłem wejście ciepła do naszego bloku i zgłosiłem tę czynność Administratorowi, który zgłosił to do OPEC. Procedura została uruchomiona, odczyty, rozliczenia, powiadomienia o nadpłatach. Szczerze mówiąc, nie przyszło mi do głowy, by sprawdzić, czy OPEC nadal podaje ciepło. A właśnie tak było - pompy pracowały do dwudziestego. Wystarczyłoby, bym zszedł do piwnicy i otworzył zawór... Ale tak to jest, jak się jest czegoś pewnym, a nie ma się wsparcia w postaci osoby patrzącej na temat z innej perspektywy. Ale to się zmieniło i jest nas w Zarządzie dwóch. W przyszłym roku będziemy ostrożniejsi z zamykaniem ciepła.



* w naszym bloku sam zamykam i otwieram zawory

A.K.

sobota, 29 kwietnia 2017

Zawory gazu

Kilka dni temu na naszych klatkach schodowych pojawiły się czerwone skrzyneczki...


W skrzyneczkach znajduje się klucz koloru żółtego, którym można zamknąć zawory pionów gazu. Oczywiście taka ewentualność jest brana tylko pod uwagę w sytuacji niebezpiecznej - ulatniania się gazu czy to w lokalu czy na instalacji poza lokalami. Wyszliśmy z założenia, że jeśli będzie możliwość zamknąć gaz przed przyjazdem pogotowia gazowego (zamiast na nie czekać), zawsze będzie to na naszą korzyść.
Po rozmowie z administratorami wiemy, że normalnym jest, że zawory w piwnicach są gotowe do użycia. U nas "od zawsze" było inaczej. W związku z tym, że nie znamy powodów, dlaczego zawory nie mają "klamek", chcąc uszanować taką decyzję a jednocześnie umożliwić użycie zaworów, zamontowaliśmy skrzyneczki z kluczami...

Kluczy nigdy nie widzieliśmy. Zakupienie nowych wiązałoby się z zakupieniem całych zaworów (!), wziąłem więc się i dorobiłem... bezkosztowo...

A.K.

wtorek, 1 grudnia 2015

CO i kryzowanie


Kryzowanie zakończone.


A cóż to jest to kryzowanie?
Wszelkie nastawy zaworów w bloku, czy to zaworów przy kaloryferach czy w piwnicach są precyzyjnie wyliczone. Przynajmniej taka jest teoria...
Zawór podpionowy (znajdujący się w piwnicy), przepuszcza tyle ciepłej wody, by wszystkie kaloryfery w pionie powyżej były zasilone ciepłą wodą CO. Jeśli przepływ jest za mały, to woda zwyczajnie tam nie płynie i kaloryfery są zimne. Jeśli natomiast przepływ na zaworze ustawiony jest za duży, to może się zdarzyć, że woda popłynie tym pionem a nie będzie chciała płynąć pionem dalej oddalonym (i np. z nastawą mniejszą od zaworu z tego pionu). Innymi słowy zawory powinny być ustawione właściwie, by jedne piony nie zakłócały przepływów w innych pionach oraz by ciepło dochodziło do wszystkich kaloryferów w pionach.

Pionów CO w naszym bloku jest dziewiętnaście, grzejników (kaloryferów) ponad dwieście. Firma miała trochę roboty by przejść się po wszystkich lokalach ale mamy to za sobą. O ile w lokalach nastawy były w miarę poprawne, o tyle w piwnicach zawory były całkowicie otwarte...

Niestety, mamy też niespodzianki.

Mimo wykonania nastaw wg projektu, niektóre piony stanęły, tzn. ciepła woda CO przestała w nich płynąć. Regulacja pionów i przywracanie ich do życia nie wchodzi w zakres prac wynajętej firmy, ale dzięki uprzejmości jej pracowników mamy już pojęcie, jak poprawić sytuację, co w miarę sukcesywnie robimy. Do tej pory interweniowaliśmy trzy razy przestawiając zawory na wartości wyższe niż wynikające z projektu - piony już są sprawne. Będziemy też na dniach przykręcali niektóre piony, gdyż widzimy, że ilość ciepła jest zbyt wysoka w stosunku do pozostałych pionów. Jako, że sami robimy poprawki, zawsze możemy szybko wprowadzić korekty w ustawieniach.


Jak ocenić, czy pion pracuje poprawnie?


Dostajemy pytania, jak ocenić, czy CO pracuje poprawnie.
Do każdego kaloryfera idą dwie rurki, jedna w górnej jego części, druga w dolnej. Rurki te idą od pionowych rur. Jedna z tych rur powinna być ciepła lub gorąca (to zależy od temperatury na zewnątrz), a druga z nich chłodniejsza. Praktyka wskazuje, że ta druga rurka powinna być chłodniejsza o ok. 12 stopni Celsiusza i na dzień dzisiejszy, kiedy za oknem mamy ok +3 st.C, cieplejsza rurka może mieć ok 45 st.C a chłodniejsza ok. 33 st.C.

Skąd taka różnica?
Woda wchodząc do kaloryfera górną rurką schładza się w kaloryferze - kaloryfer oddaje ciepło powietrzu w pomieszczeniu. Woda schłodzona przechodzi w dół kaloryfera i drugą rurką odpływa do rurki pionu a dalej do wymiennikowni OPEC. Jeśli ustawilibyśmy duży przepływ (na zaworach i na głównym zaworze w naszym węźle), wymusilibyśmy szybki przepływ wody w kaloryferze, woda nie zdążyłaby się schłodzić i wróciłaby do OPECu niewiele chłodniejsza niż dostarczona. Oczywiście działa to na naszą niekorzyść, gdyż (w pewnym przybliżeniu) nie wykorzystaliśmy ciepła dostarczonego nam przez węzeł OPEC. Stąd takie nastawy na zaworach i tak dobrany przepływ, aby kaloryfery w górnych częściach były ciepłe, a w dolnych - chłodniejsze.

Jeśli za oknem zrobi się zimno (czyli będą temperatury ujemne) OPEC dostarczy nam cieplejszą wodę do kaloryferów i ogólnie będą one cieplejsze, przy czym prawdopodobnie różnica pomiędzy wejściem a wyjściem zostanie zachowana na poziomie 12 st.C. Czyli jeśli wejdzie 60 st.C to wyjdzie 48 st.C. W sumie nas to nie do końca interesuje: dla nas jest ważne, by było ciepło w mieszkaniu.

Jeśli mamy więc wątpliwości co do pracy kaloryferów, należy sprawdzić rury pionu, z którego zasilany jest nasz kaloryfer. Jeśli jest ciepły/gorący, to pion pracuje. Jeśli obie rurki są zimne, należy nas powiadomić (telefonicznie, mailowo, osobiście czy wrzucając kartkę do skrzynki administracyjnej) a będziemy interweniować.
Jeśli natomiast pion jest ciepły a kaloryfer zimny, to prawdopodobnie problemem jest zawór termostatyczny. Tak czy inaczej jesteśmy otwarci na pytania i chętnie pomożemy jeśli zostaniemy o to poproszeni.


W tym miejscu dziękuję sąsiadom za reakcje na nieprawidłowości w pracy pionów/kaloryferów. Informowani na bieżąco mogliśmy w miarę szybko przywracać sytuację do normy. Niestety, prawie wszystkie zawory podpionowe umieszczone są w piwnicach lokatorów, więc nie obyło się (i jeszcze jakiś czas nie obędzie) bez próśb o ich otwarcie. Niektórzy sąsiedzi zaufali nam na tyle, że udostępnili klucze od swoich piwnic na czas regulacji, przez co mogliśmy dokonywać korekt ustawień i obserwować ich wpływ na nasze regulacje. Wspólnie i ze zrozumieniem można wszystko.


A.K.

niedziela, 6 września 2015

Oświetlenie osiedla cd.


W tym wpisie poruszyliśmy temat oświetlenia naszego osiedla. Zgodnie z założeniami, w pierwszej kolejności należy rozważyć koszty/opłacalność przedsięwzięcia. Jakoś tak się stało, że wpadł nam w ręce opis inwestycji w Gdyni właśnie w takim temacie. Niestety, nawet bez głębokich analiz wychodzi, że może to być dla nas zbyt drogi pomysł. Postawiono 11 lamp za łączną kwotę 114.ooo zł. Pewnie wchodzi w to koszt projektu i pełnej instalacji a nie tylko samych lamp i kabli, ale przecież my też musimy mieć projekt, musimy położyć instalację elektryczną, otrzymać zgody na postawienie lamp (instalacje powyżej 3m podlegają pod prawo budowlane), a na końcu zakupić słupy i oprawy... W skrócie, koszty (o ile będą bez dofinansowań) kształtują się na poziomie 35.ooo zł na wspólnotę...

Pytanie.
Ile lat musiałby się zwracać projekt by wyjść na zero?
Pobieżnie licząc, koszt naszego oświetlenia zewnętrznego to około 750 zł rocznie:

4000 (godzin świecenia) x 2x 0,150 kW (moc lamp) x 0,63 zł (cena kW/h)

Gdyby zamontować oświetlenie ledowe, to zamiast dwóch lamp 150W mielibyśmy powiedzmy lampy 40W a roczne zużycie wynosiłoby ok 200 zł (i tyle zwracałoby nam Miasto):

4000 (godzin świecenia) x 2x 0,04 kW (moc lamp) x 0,63 zł (cena kW)

Czyli rocznie byśmy zaoszczędzali 550 zł.

W związku z tym, że projekt na wspólnotę wynosiłby powiedzmy 35.ooo zł, to wychodzi, że zwróciłby się po... 60 latach... Szybko licząc, gdyby cała inwestycja była połowę tańsza, to zwróciłaby się po... 30 latach... Oczywiście zakładając, że w tym czasie nie przepalą się lampy LEDowe, które kosztują duuużo więcej niż lampy, które stosujemy...

Póki co, chyba ten kierunek (postawienie oświetlenia za swoją kasę) sobie podarujemy. Podoba się nam za to to, co zrobiono w podanym linku i będziemy próbowali iść w tym kierunku.


A.K.


PS.
750 zł rocznie za oświetlenie przed blokiem to ok 1 zł i 32 grosze miesięcznie od każdego mieszkania. Nie jestem pewien, czy ktokolwiek zauważyłby taką  "oszczędność", gdyby zredukować ją do zera...

wtorek, 23 czerwca 2015

Oświetlenie osiedla


Nasze osiedle nie ma oświetlenia miejskiego. W zasadzie nie musi, gdyż jako teren wewnętrzny nie podlega pod miasto, więc my, jako Wspólnoty za własną kasę świecimy na drogi przed naszymi klatkami. Ale status naszej ulicy zmienił się od jesieni zeszłego roku i do placu przy bloku 42 jest to już droga publiczna, a więc "miasto" ma obowiązek zapewnić jej (ulicy) oświetlenie. My zyskalibyśmy to, że moglibyśmy wyłączyć swoje lampy (i przestać płacić a prąd do ich zasilania). Temat nie jest łatwy ze względu na tematy proceduralne jak i finansowe. Aby ominąć większość jednych i drugich, w wyniku prowadzonej korespondencji z ZDiZ otrzymaliśmy jakiś czas temu propozycję, by punkty oświetlenia ulicy postawić na terenach Wspólnot, natomiast za prąd dostarczony do lamp płaciłby ZDiZ. Wzór stosownej umowy już mamy, pozostaje doprecyzować gdzie, ile i jakich miałoby stanąć lamp.
W zeszłym tygodniu spotkał się z nami na naszym terenie przedstawiciel ZDiZ. Podczas spaceru i oględzinach pan Jacek dawał wiele wskazówek i swoich uwag. Generalnie chyba tylko kultura osobista powstrzymywała go przed wyśmianiem tego, co mamy na swoich terenach...

Najbliższe nasze działania mają doprowadzić do:
- Wykonania planu rozmieszczenia lamp. Plan taki musi zawierać wyliczenia natężenia oświetlenia, gdyż oświetlenie drogi publicznej musi spełniać normy;
- Oceny opłacalności całości inwestycji;
- Przedstawienia projektu do akceptacji przez Dyrektora ZDiZ;
- Przedstawienia całości koncepcji Właścicielom, gdyż realizacja planu wymagała będzie uchwał;

Jeśli Właściciele wyrażą zgodę, pozostaną do wykonania:
- Wykonanie projektu na podstawie planu;
- Podpisanie umowy z Dyrektorem ZDiZ;
- Przystąpienie do realizacji planu (budowa instalacji).

Może ktoś posługuje się programem Dialux i chciałby nam pomóc?

A.K.

PS.
Ciąg dalszy w tym linku.

wtorek, 9 czerwca 2015

OPEC


Dziś byliśmy też na spotkaniu z mistrzem naszego rejonu ze strony OPEC. Ponad godzinne spotkanie, sporo informacji dla nas nowych ale też i kilka, na które już się tylko uśmiechaliśmy. Po porannych rozmowach w PGZN pewne sprawy widzimy inaczej. Niemniej jak zawsze, odpowiedzi nie są czarno-białe, pojawia się cały wachlarz możliwości, choć wydawałoby się "zakręcić-odkręcić". Pan Andrzej zwrócił nam też uwagę na sposoby uzyskania oszczędności, które zbieżne z tym co usłyszeliśmy rano potwierdzały kierunek na najbliższe miesiące. Pozostaje zakasać rękawy :-)

A.

środa, 10 grudnia 2014

Ogrzewanie - za dużo ciepła?

Witam.

Wklejam linka do forum na stronie mojeosiedle.pl. Podjęty jest tam wątek dotyczący ilości ciepła dostarczanego do naszych lokali z prośbą o swoją wypowiedź. Wszystko w celu rozeznania, w jakim kierunku iść celem obniżenia kosztów (tym razem za ogrzewanie).

A.K.

czwartek, 20 listopada 2014

Obniżanie kosztów - oświetlenie

Koszty stałe obsługi wind (oświetlenie) mogą być porównywalne a nawet wyższe niż koszty zasilania ich silników (opis pod tym linkiem odpowiada mniej więcej naszym standardom).
Różne dostajemy podpowiedzi, ale stoimy na stanowisku, że w windzie powinno być jasno i powinny być minimum dwa punkty świetlne (lub taki punkt, który posiada wiele wbudowanych źródeł). Znajdujemy fajne rozwiązania ale albo są bardzo drogie, albo nikt nam nie chce zagwarantować, że w momencie przepalenia jednej diody (fajny, wielki i bardzo cienki plafon ledowy) pozostałe będą się świecić. A nie może być tak, że w sprawnej windzie jest ciemno...
Firmy zajmujące się montażem oświetlenia dają takie ceny, jakby chciały utrzymać się za małą robótkę przez rok, inne nie podejmują tematu, ze względu na małą robótkę, jeszcze inne mówią wprost: nie wchodzimy innym firmom w drogę. My mamy firmę Schindler...

Ostatecznie, jako że nie mogliśmy przez kilka miesięcy otrzymać jakichś sensownych propozycji zmiany oświetlenia, więc postanowiliśmy wyłączyć połowę, co szybko licząc da jakieś 450 zł mniej w skali roku (2 windy x 2 świetlówki x 22W x 0,63gr/kW). Zredukowane oświetlenie funkcjonuje od 14. listopada.

A.K.

czwartek, 18 września 2014

Spotkania, spotkania

Dziś, dzięki uprzejmości i zaproszeniu WM U21 uczestniczyliśmy w spotkaniu z firmą aktualnie zajmującą się utrzymaniem naszych dźwigów osobowych (czyli wind). Dobrze mieć spojrzenie z różnych kierunków na jakiś temat, niedawno spotkaliśmy się z konkurencją, czego nie ukrywaliśmy i w efekcie otrzymaliśmy zapewnienie, że zostaną dla nas przygotowane nowe oferty. Dodatkowo otrzymaliśmy odpowiedzi na różne nurtujące nas pytania.

A.K.

poniedziałek, 8 września 2014

Rejestrator - czas na wymianę

Dziś udało się w końcu skutecznie dokonać pomiaru prądu pobieranego przez nasz serwer monitoringu. Jak widać na zdjęciu obok, wynik pomiaru to 1,15A.
Przeliczając to na moc, wychodzi  264 W, czyli w skali roku, przy założeniu 61gr/kWh, mamy 1413 zł rocznie (117 zł miesięcznie). Tyle kosztuje nas samo tylko zasilanie komputera. Gdyby więc wymienić komputer na rejestrator, który zużywałby powiedzmy 26 W, to mielibyśmy koszt energii dziesięć razy mniejszy, czyli niecałe 12 zł miesięcznie. Kolejna stówa zaoszczędzona.
Co do samego serwera to mamy już typ, mamy potwierdzoną ofertę, teraz tylko zakupić. Sam zakup zwróci nam się po niecałym pół roku działania, więc żadnego ryzyka nie ma. Osoby zainteresowane odsyłamy do nas osobiście bądź (już w najbliższych dniach) do dokumentów udostępnionych przez system dla lokatorów naszego administratora.

A.K.

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Konkretne wyliczenia oszczędności

W związku z tym, że nijak nie możemy doprosić się konkretnych odpowiedzi na stawiane pytania wymagające choć odrobiny zaangażowania, sami przeprowadziliśmy podsumowanie naszych powstających od jakiegoś czasu tabelek. Poniższe opracowanie jest fragmentem większej całości oraz pozbawione zostało linków do materiałów źródłowych, ale każdemu zainteresowanemu wręczymy je do ręki. By nie było, że promujemy (szkalujemy) jakieś firmy, jak i by obserwatorom nie było za łatwo korzystać wprost z tego materiału (bo każdy dzisiaj się ceni :- )



Prawa do materiałów

WM Uranowa 19 Gdynia
 

Wstępne założenia

Wspólnota na częściach wspólnych ponosi koszty, które można podzielić na koszty stałe i tzw. licznikowe. By obniżyć opłaty, należy rozważyć wymianę starych rozwiązań generujących koszty, np. oświetlenia wind.

Istniejące oświetlenie wind

W windach zastosowane są cztery świetlówki (x dwie windy) o mocy 18W. Świetlówka o mocy 18W tak naprawdę z sieci pobiera 22W (dławik przetwarza część energii na ciepło). Przy założeniu ceny kWh na poziomie 0,61 zł (kwota podana przez Administratora), roczne koszty oświetlenia wind kształtują się na poziomie:
ilość świetlówek
[szt]
moc pobierana przez jedną świetlówkę
[W]
łączna moc wszystkich świetlówek
[W]
Cena kWh
[zł]
Koszt roczny
[zł]
8 22 176 0,61 940,47



Czyli roczny koszt oświetlenia dwóch wind ośmioma świetlówkami to 940 zł.



By móc oświetlenie świetlówkowe porównywać z innymi, należy jeszcze podać kilka parametrów:
Parametr
Wartość
skuteczność świetlna jednej świetlówki [lm/W]
59-75
jasność (zależy od wariantu, ±50) [lm/szt]
1300
cena jednej sztuki [zł]
5-7,5
trwałość* [h]
15000
wskaźnik oddawania barw
>80
* Zaznaczam, że są to świetlówki dobrego producenta, o dużej trwałości. Zastosowanie tanich zwiększa ilość wymian trzykrotnie.

Propozycje

Przeprowadziłem rozeznanie rynku i ze względu na relatywnie niewielkie możliwe oszczędności odrzuciłem koncepcje wymiany oświetlenia na zupełnie inne (plafony, listwy świetlne, podwieszony sufit z rozproszonym światłem, itp.), przyjmując do porównań rozwiązanie oparte o tuby diod świecących LED. Ma to następujące cechy:
Zalety:
  • trwałość (ca 10x większą od świetlówek)
  • łatwość wymiany (włożenie jednych w miejsce drugich – brak kosztów wymiany/montażu opraw pod nowy rodzaj oświetlenia)
Wady
  • cena zakupu (ca 13x droższe od świetlówek)
  • przy niektórych tubach potrzebna jest ingerencja w instalację elektryczną



Analiza

Aby móc porównać koszty oświetlenia wind za pomocą świetlówek z oświetleniem za pomocą tub led, trzeba znaleźć wspólny mianownik, a jest nim natężenie światła. Domyślnie po zmianie oświetlenia powinno być tak samo jasno jak przed wymianą (czy taka ilość światła jest odpowiednia, to już inna kwestia, która jest rozpatrywana w innym dokumencie).

Tuby drogie, ale dające tyle samo światła

Każda z istniejących świetlówek świeci z jasnością około 1200 lm i by mieć taką jasność, należy zastosować tuby o mocy 12W, które (w zależności od rodzaju światła) dają 1200 - 1350 lm. Niestety, dokładnie takie tuby (długość 60 cm, jasność ca 1300 lm) są bardzo drogie – ok 150 zł/szt, co przy ośmiu sztukach stawia całość pod znakiem zapytania. Ale policzmy, ile zyskalibyśmy na takiej wymianie do pierwszej wymiany wszystkich tub.
Najpierw ile kosztuje komplet tub i jak długo świecą (czyli po jakim czasie trzeba będzie je wymienić):
Cena jednej tuby
[zł]
Łączny koszt zakupu kpl.
[zł]
Czas pracy do wymiany (40000 godzin)
[lata]
150
1200
4,57



Tuby takie zużyją w tym okresie (czyli, do czasu ich wymiany):
Moc jednej tuby
[W]
Ilość tub
[szt]
Łączna moc
[W]
Energia
[kWh]
Koszt oświetlenia
[zł]
12
8
96
3840
2342,4



Świetlówki w tym czasie prezentują się jak poniżej:

Łączna moc
[W]
Energia
[kWh]
Koszt oświetlenia
[zł]

176
7040
4294,4


Aby móc porównać powyższe wyliczenia, trzeba jeszcze znać koszt wymiany świetlówek w zakładanym okresie.
Ilość wymian świetlówek
[szt]
Cena jednej świetlówki
[zł]
Łączny jednorazowy koszt zakupu kpl.
[zł]
Łączny koszt wymiany świetlówek w tym czasie
[zł]
od 2,5 do 7,5 w zależności od jakości świetlówek
5 do 7,5
40 do 60

Do obliczeń przyjęto



3
7,5
60
180


Podsumowując
Składnik
Kwota
[zł]
Koszt energii przy zasilaniu świetlówkami
4294,4
Koszt energii, przy zasilaniu tubami
2342,4
Zysk
1952
Koszt zakupu zestawu świetlówek w zakładanym czasie
180
Koszt zakupu zestawu tub w zakładanym czasie
1200
Różnica (strata) zakupu zestawów
-1020
Wynik w zakładanym czasie
932
Wynik roczny
204,11

Tak wygląda podsumowanie przy zakładanych tubach (40000 godzin pracy, 12W mocy, 1300 lm światła i cenie 150 zł za sztukę).

Tuby tańsze, o jasności słabszej o 25%

Można kupić tuby wykonane w innych technologiach, co skutkuje mniejszą ilością światła (jasnością). Do wyboru mamy np. tuby o mocy 9W i jasności 880lm. Oczywiście nasuwa się pytanie, czy mniejsza ilość światła będzie akceptowalna... Ale policzmy jak to się kształtuje w jednej windzie:
Ilość punktów
[szt]
Sumaryczna jasność świetlówek
[lm]
Sumaryczna jasność tub
[lm]
Różnica
[lm]
% jasności
4
5200
3520
-1680
67,69

Zastosowanie takich tub to obniżenie jasności o trochę ponad tyle, ile daje jedna świetlówka (na cztery). Czyli można sprawdzić akceptowalność zmiany poprzez wykręcenie jednej i ocenę, czy faktycznie nastąpiła duża zmiana1.

Ale wróćmy do obliczeń idąc tą samą drogą:
Najpierw ile kosztuje komplet tub i jak długo świecą (czyli po jakim czasie trzeba będzie je wymienić):
Cena jednej tuby
[zł]
Łączny koszt zakupu kpl.
[zł]
Czas pracy do wymiany (25000 godzin)
[lata]
60
240
2,85



Tuby takie zużyją w tym okresie (czyli, do czasu ich wymiany):
Moc jednej tuby
[W]
Ilość tub
[szt]
Łączna moc
[W]
Energia
[kWh]
Koszt oświetlenia
[zł]
10
8
40
1000
610



Świetlówki w tym czasie:

Łączna moc
[W]
Energia
[kWh]
Koszt oświetlenia
[zł]

176
4400
2684


I koszt wymiany świetlówek w zakładanym okresie.
Ilość wymian świetlówek
[szt]
Cena jednej świetlówki
[zł]
Łączny jednorazowy koszt zakupu kpl.
[zł]
Łączny koszt wymiany świetlówek w tym czasie
[zł]
od 1,7 do 5m w zależności od jakości świetlówek
5 do 7,5
40 do 60

Do obliczeń przyjęto



2
7,5
60
120


Podsumowując:
Składnik
Kwota
[zł]
Koszt energii przy zasilaniu świetlówkami
2684
Koszt energii, przy zasilaniu tubami
1220
Zysk
1464
Koszt zakupu zestawu świetlówek w zakładanym czasie
120
Koszt zakupu zestawu tub w zakładanym czasie
480
Różnica (strata) zakupu zestawów
-360
Wynik w zakładanym czasie
1104
Wynik roczny
386,84

Przy zakładanych tubach (25000 godzin pracy, 10W mocy, 880 lm światła i cenie 60 zł za sztukę).

W związku z tym, że obliczenia wykonują się automatycznie, podstawiłem do wyliczeń po jednej dodatkowej tubie na windę (by uzyskać zbliżoną do świetlówek jasność) i wynik wyszedł:
Wynik w zakładanym czasie [zł]
679
Wynik roczny [zł]
237,92

Oraz symulacja dla ośmiu tub o mocy 9W każda,, 25000h
Wynik w zakładanym czasie [zł]
1226
Wynik roczny [zł]
429



A gdyby zastosować cztery tuby (po dwie na windę) o mocy 9W, 25000h
Wynik w zakładanym czasie [zł]
2015
Wynik roczny [zł]
706



Podsumowanie

Z powyższych wyliczeń wynika. że jakakolwiek zmiana przynosi zysk (oszczędność). Należałoby jednak zastanowić się nad tańszymi tubami, działającymi krócej ale w końcowym rozliczeniu opłacającymi się bardziej (204 zł do 386 zł rocznie). Niestety związane to też jest ze zmniejszeniem jasności w windach.
Powyższe wyliczenia dotyczą całości kosztów WM za energię elektryczną na częściach wspólnych, więc pojedyncze mieszkanie będzie miało w tym proporcjonalny (niewielki) udział. Stoimy jednak na stanowisku, że jak zastosujemy kilka drobnych oszczędności, to efekty poczujemy we własnych kieszeniach.



Pozdrawiam.
Artur




(sierpień 2014)
1Temat jasności, jak pisałem we wstępie to oddzielne opracowanie

środa, 6 sierpnia 2014

Oszczędności oszczędności


W tak zwanych. wolnych chwilach (które może będziemy mieli w okresie zimowym) zastanawiamy się nad możliwymi oszczędnościami, inaczej mówiąc co można zmienić, by było taniej. Oczywiście w naszym rejonie zainteresowań jest część wspólna, choć np. ogrzewanie (ilość ciepła) przy naszym sposobie rozliczania wchodzi również w lokale. Po analizie wychodzi nam, że wszelkie działania nie przyniosą jakichś wielkich kwot, ale jak się je pozbiera razem, to gra zaczyna być warta naszego zaangażowania.

Niestety, wszelkie działania wymagają naprawdę sporej pracy, rozeznania na rynku, wyszukiwania kart katalogowych, porównywania, czytania grup dyskusyjnych, dyskutowania... czyli czasu. Ale póki mamy go troszkę - działamy.

Generalnie możliwości oszczędności widzimy w poniższych miejscach:
  • energia elektryczna
    • oświetlenie na zewnątrz bloku
      • wyłączenie zbędnego (o ile nie obniży to komfortu)
      • inne rozmieszczenie wymaganego (o ile będzie potrzeba)
    • oświetlenie wewnątrz bloku
      • windy
        • wymiana na LEDy (o ile to się opłaca) (wyliczenia pod tym linkiem) lub
        •  wyłączenie części oświetlenia ((o ile nie obniży to komfortu lub nie przekroczy to minimalnego natężenia)
      • oświetlenie wejścia do klatek
        • wymiana na LEDy (o ile to się opłaca) lub
        • wyłączenie części oświetlenia (o ile nie obniży to komfortu lub nie przekroczy to minimalnego natężenia)
        • doprowadzenie do założenia czujek ruchu w miejscach, gdzie ich jeszcze nie ma
    • urządzenia stale pracujące
      • serwer monitoringu
        • wymiana na nowocześniejszy
      • urządzenia firmy utrzymującej na naszej nieruchomości swoje anteny

  • energia cieplna
    • ograniczenie emisji (ucieczki) ciepła
      • suszarnia
      • piwnice

  • abonamenty
    • na ciepło
      • temat do ogarnięcia, ale wymaga od nas przygotowania i analizy poprzedniego roku, a efekt może być taki, że nic się nie da zaoszczędzić

Oczywiście, by cokolwiek zaproponować, należy najpierw przeliczyć koszty (spodziewane oszczędności).

Generalnie zakładając cenę 1kW na poziomie 25 groszy (poprawka: 61 groszy), każde 100W mocy działające cały rok (8760 godzin) daje 219 zł rocznie (poprawka: 534 zł). Oczywiście 36 złotych miesięcznie na wspólnotę to niewiele, ale jak się pododaje te wszystkie urządzenia, to już robi się fajna kwota (którą póki co wydajemy).

W miarę jak będziemy posuwali się w obliczeniach, będziemy informowali jakie mamy propozycje i jak to finansowo wygląda.

A.K.

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Oświetlenie przed blokiem

Nasza Wspólnota jest w tej dogodnej sytuacji, że jest od frontu oświetlona trzema lampami ulicznymi - sąsiednie nie mają żadnej. Zaczeliśmy się zastanawiać, czy świecenie czterech lamp ulicznych przed naszą wspólnotą nie jest przypadkiem niepotrzebnym wydatkiem. Dwa dni temu w ramach testów wyłączyliśmy dwie z nich i obserwujemy - nikt nie zgłosił uwag :-)
Docelowo, pewnie za jakiś czas, pomyślimy czy zmienić rozmieszczenie lamp, czy może w jakiś sposób spowodować, że będą oświetlały istotne nas obszary wokół budynku (np. lampa przy klatce B świeci w drzewo, które zasłania parking).